Вилия и ее берега

szczególniej poświęcił się hr. Konstanty poszukiwaniom tym, usiłując z nich stworzyć jakąś całość i wniknąć przez nią w głęboką zamierzchłą przeszłość. — Badania w tym przedmiocie świetnemi zdobyczami uwieńczone zostały. Wielkie mnóstwo kurhanów starożytnych w Bo- rysowskim powiecie, w okolicach Mińska, na posiadłościach Łohojskich i okolicznych w ciągu lat trzydziestu rozkopał niezmordowany archeolog litewski, a co więcej — poszukiwania te podpierając studyami naukowemi, potrafił też z nich umiejętną zbudować całość. Zajmowało go to niezmiernie, a każda zdobycz szczęśliwa do nowych zachęcała. Do tej epoki przedhisto­rycznej w całej prawie Europie jeden mającej charakter, odkrycia obcych, studja północ­nych starożytników, służyły jeszcze za materjał pomocniczy. — Dla tego niechcąc się od- osobniać i zasklepiać hr. Konstanty, był zmuszony czuwać nad rozwojem archeologii ogól­nym, i związać stosunki ze stowarzyszeniami archeologicznemi w Wilnie, Krakowie, Pradze, Paryżu, Londynie, Moskwie, które go członkiem i współpracownikiem swym mianowały. Oprócz tego wezwanym został na członka przez towarzystwo Ethnograficzne Amerykańsko- Wschodnie (Societe Ethnographique Americaine et Orientale) i Towarzystwo Jeograficzne w Paryżu, przez Komitety statystyczne Wileński i Miński. W r. 1861 zasiadł także jako członek czynny w komitecie dla usamowolnienia i uwłaszczenia włościan.Mnogie te zajęcia, pojąć łatwo, zabierały już wiele czasu, kosztowały pracy wiele, ale one były tylko częścią czynnego zawodu obywatelskiego hr. Tyszkiewicza.Był on jednym z tych ludzi dobrej woli, prawego charakteru, wylanego dla bliźnich serca, do których nawykli się udawać wszyscy w tych właśnie sprawach, jakich tylko dłoń miłością chrześciańską namaszczona dotknąć może. — Więc opieki nad sierotami, nad wdowami, więc zgody między zwaśnionemi, kompromissy, sądy polubowne spocząć mu nie dawały. Zaufanie publiczne wybierało go na sędziego w tych właśnie sprawach, które by­strym umysłem rozwikłać a sumieniem wielkiem rozstrzygać należało.Łacno pojąć już, jak się w tych stosunkach kształtować musiało to życie poświę­cenia, ofiary, zaparcia i nieustannego trudu dla drugich, niedające wytchnienia, lecz nio­sące pociechę i opromieniające rozkoszą dopełnionych najszczytniejszych obywatelskich obowiązków.Do tej szlachetności a sumienności cechujących go, przyczyniała się, aby je milszemi uczynić wszystkim, słodycz charakteru ujmująca, łagodność, wyrozumiałość na słabości ludzkie, umiejętność zastosowania się do charakterów i usposobień. Miłość która go ota­czała, czyniła też pożądanym wszędzie, a w późniejszym wieku, gdy ślęczenie nad księgami wzrok jego tak osłabiło, iż z ciężkością mógł sam czytać, nawet dolegliwe to cierpienie nie zachwiało spokoju jego ducha. — Poważny ów badacz i historyk, był przytem w życiu co- dziennem pełen wesołości i dowcipu, lubił opowiadać, pamięć miał niepospolitą i każdego towarzystwa stawał się duszą. — Nauka nie uczyniła go suchym pedantem, a praca nie- odjęła wesołości z serca czystego płynącej.Im więcej strata wzroku pozbawiała go łatwości pracy, tem zamiłowanie w niej wzrastać się zdawało. Umysł ożywiał się, potrzebował być ciągle czynnym i niemógl wy­trwać bez zajęcia. Szczęściem Bóg mu dał towarzyszkę życia godną ocenić takiego czło­wieka i być jego współpracownicą. Jej on w ostatnich czasach nieznużony dyktował myśli swe, postrzeżenia, materyały do prac przedsiębranych, któremi do ostatniej chwili się zaj­mował. Do uzyskania tego spokoju ducha, z którym umiał wytrwać do końca hr. Kon­stanty, przyczyniało się też wielce głębokie uczucie religijne od dzieciństwa powzięte, kar­mione życiem, które nie opuściło go do zgonu. Z rezygnacyą chrześcijańską umiał znosić i ciosy i przeciwności i próby ciężkie, przez które on sam przechodził lub na które widział narażonem, to co mu najdroższem było.
Граф Константин стремился из своих исторических трудов создавать целостность для того, чтобы проникнуть в глубины нашего прошлого. Исследования в этом направлении были увенчены отличными результатами. Великое множество древних курганов в Борисовском уезде, в окрестностях Минска и близлежащих околицах в течение тридцати лет раскопал неутомимый литовский археолог, и что более важно, поиски эти всегда он подкреплял научными трудами.
Это было для него увлекательным занятием, и каждая находка вдохновляла на поиски новых раритетов.
Не желая оставаться в уединении от развития европейской археологии, граф Константин поддерживал контакты с археологическими обществами Вильни, Кракова, Праги, Парижа, Лондона, Москвы, которые избрали его своим членом и сотрудником. Был также членом Этнографического Американо­Восточного общества (Societe Ethnographigue Americaine et Orientale) и географического общества в Париже, статистических Комитетов в Вильне и Минске. В 1861 году он был активным членом в комитете по предоставлению самостоятельности и раскрепощению крестьян.
Эти занятия поглощали много времени и сил, но это только малая часть активной жизненной позиции графа Тышкевича.
Константин Тышкевич был человеком благородным, с добрым и открытым сердцем, к нему обращались все люди, нуждающиеся в помощи. Многие из их проблем мог решить только человек, сердце которого было наполнено христианской любовью к ближним. Он постоянно заботился о сиротах и вдовах, мирил поссорившихся, честно и справедливо вершил суды, все эти дела не оставляли ему времени для отдыха.
Жизнь графа была полна жертв, отречений и неустанного труда. Но такая жизнь давала ему удовлетворение от честно исполненного долга.
Константин Тышкевич был очень тактичным человеком, был снисходителен к людским слабостям, поэтому он легко общался с людьми разных характеров и нравов. Когда в старости его зрение ослабло и он самостоятельно не мог читать, даже это не поколебало спокойствия его духа. Серьезный исследователь и историк, в повседневной жизни он был веселым и полным юмора человеком, обладал великолепной памятью и был отличным рассказчиком. Он был душой любой компании. Наука не превратила его в сухого педанта, а работа не отняла чувства юмора.
Чем больше он терял зрение, тем напряженнее работал. Его ум оживлялся, требовал постоянной активности. К счастью, у него была жена, посланная ему Богом, которая смогла его по достоинству оценить и стать ему верной помощницей. В последние годы жизни ей он диктовал свои мысли, наблюдения, заметки. Наукой он занимался до последней минуты жизни. Одной из причин спокойствия духа была его глубокая религиозность, эту любовь к Богу он пронес через всю жизнь. С христианским смирением он переносил удары судьбы и тяжелые испытания.

Оцените статью
Добавить комментарий